¡Viva la Remote Work! O czym pamiętać, pracując zdalnie z Hiszpanii

A gdyby tak rzucić to wszystko i wyjechać… do Hiszpanii? Jeśli pracujesz zdalnie, masz taką możliwość i nawet nie musisz rezygnować z pracy ani wykorzystywać urlopu. Dowiedz się, co brać pod uwagę, zanim spakujesz walizkę i wyruszysz w drogę.

Choć wiosna za pasem, przymrozki – jak to zwykle bywa w Polsce – pewnie nie raz nam jeszcze dokuczą. Po szarej i mokrej zimie chciałoby się po prostu spakować i usiąść gdzieś w cieple, tylko… no właśnie, tylko co? Jeśli pracujesz zdalnie i nie masz nic przeciwko opuszczeniu Polski na jakiś czas, Hiszpania stoi dla Ciebie otworem. Możesz przeżyć niesamowitą przygodę bez rezygnowania ze stałych zarobków. A o czym jeszcze warto pamiętać?

1. Praca zdalna a prawo

Jeśli jesteś osobą samozatrudnioną, praca w Hiszpanii nie powinna stanowić problemu. Sam decydujesz o tym, gdzie wykonujesz swoje obowiązki, więc tak długo, jak jesteś w stanie je pełnić z nowego miejsca, tak długo możesz podróżować. Problematyczną kwestię może jednak stanowić prawo podatkowe. W Polsce osoby fizyczne posiadają rezydencję podatkową na terenie naszego kraju, jeśli to właśnie Polska stanowi ich „ośrodek interesów życiowych” albo spędzają w niej więcej niż 183 dni w roku podatkowym.

Co jeśli te warunki nie zostaną spełnione? Możliwe, że zostaniesz objęty obowiązkiem podatkowym w innym kraju – w tym wypadku w Hiszpanii. Warto też zapoznać się z lokalnymi przepisami dotyczącymi ubezpieczeń społecznych. Jeśli planujesz wyjazd, najlepiej skonsultuj się z doradcą podatkowym specjalizującym się w rozliczaniu dochodów zza granicy.

A co z osobami zatrudnionymi na umowę o pracę? Praca z kraju członkowskiego Unii Europejskiej dla firmy w Polsce jest jak najbardziej możliwa, ale każdorazowo musi być uzgodniona z pracodawcą i zaakceptowana. Niezależnie od formy zatrudnienia warto skonsultować się ze specjalistą, który przeprowadzi Cię przez zawiłości prawa podatkowego. Wiele zależy od tego, na jak długo wyjeżdżasz. Jeden albo dwa miesiące pracy w innym kraju nie powinny stanowić problemu, ale dłuższy czas może wymagać podjęcia dodatkowych kroków.

2. Dostęp do materiałów w pracy

Kiedy pracujesz zdalnie w Polsce dla polskiej firmy, pracodawca udostępnia Ci narzędzia i materiały niezbędne do wykonywania obowiązków zawodowych. Może być tak, że po wyjeździe za granicę zostaniesz zaskoczony brakiem dostępu do serwerów, bo firma ze względów bezpieczeństwa nie dopuści do nich Twojego zagranicznego adresu IP.

Rozwiązaniem jest VPN, który skutecznie maskuje adres i jest w stanie zmienić go na polski. VPN ze statycznym IP umożliwia przydzielenie jednego, stałego adresu, który pracodawca może wpisać na listę zaufanych. Dzięki temu firma nie rezygnuje z bezpieczeństwa, a Ty masz dostęp do plików, gdziekolwiek jesteś.

Skoro już mowa o usłudze VPN, praca nie jest jedynym powodem, dla którego warto go mieć. Wirtualna sieć prywatna zabezpiecza również dane podczas łączenia się z publicznymi hotspotami na lotniskach czy w restauracjach. Do tego zmienia Twoją wirtualną lokalizację, więc jeśli irytuje Cię, że strony automatycznie wyświetlają się po hiszpańsku, połączenie z polskim serwerem VPN może pomóc.

3. Rejon rejonowi nierówny

Skoro już zamierzasz zmienić środowisko, to warto czerpać jak najwięcej z tej możliwości. Hiszpania słynie z pięknej pogody, słońca i malowniczych rejonów, ale to duży kraj, więc multum opcji może przytłaczać. Poza tym nie wszystkie najpopularniejsze „turystyczne spoty” są idealne do pracy.

Gdzie zatem pojechać? Opcji jest wiele. Jeśli zależy Ci na łatwym dostępie do atrakcji, ruchliwych ulicach oraz sklepach i kawiarniach na każdym kroku, duże miasta takie jak Madryt i Barcelona mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. Ich zaletą jest niewątpliwie to, że po całym dniu pracy wystarczy po prostu wyjść z domu, by prędko trafić na coś wartego zobaczenia. A jeśli zamieszkasz dalej od centrum – transport publiczny w hiszpańskich miastach jest bardzo dobrze rozwinięty. Metropolie to zatem świetne rozwiązanie dla spragnionych uciechy i miejskiego zgiełku po pracy.

Z drugiej strony, jeśli ciągnie Cię do słońca, plaż i natury, takie rejony, jak Wyspy Kanaryjskie czy Andaluzja mogą zapewnić Ci to, czego potrzebujesz. Południe Hiszpanii jest ciepłe przez większość roku i może być Twoją odskocznią od polskiej zimowej szarówki. To, czy zamieszkasz na uboczu wśród gór, czy w centrum cywilizacji, zależy już od Ciebie.

4. Przestrzeń do pracy

Każdy z nas widział zdjęcia cyfrowych nomadów z laptopami na plaży, ale radzimy, byś nie wierzył w ten przesadnie romantyzowany obraz. Piasek, wiatr i słońce odbijające się od ekranu nie tworzą zbyt przyjaznego środowiska do efektywnej pracy.

Planując wyjazd do Hiszpanii w celu pracy, trzeba zwrócić uwagę na więcej detali niż tylko malowniczość rejonu. Szukając mieszkania na pobyt, koniecznie sprawdź, czy wynajmujący udostępnia szybkie i stabilne połączenie internetowe. To podstawa w każdej pracy zdalnej, a szczególnie wtedy, gdy wśród Twoich obowiązków znajduje się uczestniczenie w wideorozmowach.

Poza tym dobrze wybrać miejsce, w którym będziesz mógł stworzyć sobie kącik tylko do pracy. Najlepiej przeznaczyć osobny pokój na biuro, szczególnie jeśli nie będziesz mieszkał sam. Wygoda pracy powinna być wyższym priorytetem niż dostęp do plaży czy atrakcji turystycznych.

5. Lekarze w Hiszpanii

Dzięki temu, że zarówno Polska jak i Hiszpania znajdują się w Unii Europejskiej, posiadanie polskiego ubezpieczenia zdrowotnego uprawnia Cię do korzystania z publicznej opieki medycznej także w Hiszpanii. Pamiętaj jednak, by przed wyjazdem wyrobić sobie kartę EKUZ, która stanowi dowód tego, że rzeczywiście jesteś ubezpieczony w Polsce.

Wniosek o kartę EKUZ można złożyć bezpłatnie w dowolnym oddziale NFZ, za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta czy za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej ePUAP.

Ubezpieczenie zdrowotne w Hiszpanii, podobnie jak w Polsce, uprawnia tylko do korzystania z publicznej opieki medycznej. Jeśli zdecydujesz się na wizytę prywatną, poniesiesz takie same koszty, jak obywatel Hiszpanii.

6. Znajomość języka

Znajomość języka angielskiego, teoretycznie, jest coraz bardziej powszechna w krajach Unii Europejskiej. Nie znaczy to jednak, że bez hiszpańskiego dogadasz się z każdym i wszędzie. Wręcz przeciwnie, w wielu miejscach, a szczególnie w mniejszych miejscowościach, warto znać przynajmniej podstawy lokalnego języka. Naprawdę ułatwi Ci to życie. Poza tym znajomość języka potrafi otworzyć wiele drzwi. Lokalni mieszkańcy mogą chętniej porozumiewać się z Tobą i zapraszać Cię do swoich kręgów, jeśli znasz ich język.

Jeśli planujesz wyjazd w ciągu następnych paru miesięcy, pewnie nie nauczysz się biegle języka, ale warto go przynajmniej podszlifować. Przede wszystkim zapamiętaj zwroty grzecznościowe i słowa, które przydadzą Ci się podczas zwiedzania, na przykład związane z transportem.

Dodaj komentarz